Myśl Dnia (20 listopad):

Poprzez ścieżkę duchowej sadhany podąża się dalej i uzyskuje się wizję wszech przenikającego Uniwersalnego „Ja”. I jest to urzeczywistnienie Boga.

Jesteś tutaj

PAN NASZ PRZYBYŁ!

PAN NASZ PRZYBYŁ!

Nasz Ukochany Pan, Bhagawan Sri Sathya Sai Baba przybył na Ziemię w nowej fizycznej formie. Tę radosną wiadomość otrzymaliśmy z Aszramu Mukthi Nilayam, gdzie przebywa Sri Vasantha Sai, Szakti Bhagawana, wcielenie Radhy i Sity. Z Jej najnowszej książki elektronicznej „Swami Has Come!” („Swami Przybył!”), opublikowanej 10.07.2012 r., dowiedzieliśmy się o szczegółach, związanych z przybyciem Swamiego w nowej fizycznej formie.

Wcześniej, krótko przed świętem Guru Purnima (obchodzono je 3-go lipca), Aszram Mukthi Nilayam przekazał wiadomość o przesłaniu, które otrzymała od Bhagawana Sri Sathya Sai Baby Seema M. Dewan w USA 29.06.2012. Przesłanie jest zapowiedzią powrotu Bhagawana Sri Sathya Sai Baby.

POWRÓT...

Przekaz otrzymany przez Seema M. Dewan
29 czerwiec 2012 r., godz. 8.10

Szaty, które pozostawiłem pośród was....wrócę, aby znów je nosić...Czekajcie na Mój powrót w ciszy całkowitego podporządkowania się...Ci, którzy będą żyć w sposób dharmiczny (prawy), przybędą ze swoim prostym oddaniem tam, gdzie znów będę stawiał kroki Guru (duchowego Mistrza) i nauczał umysł człowieka, aby dotknął Najwyższej Świadomości fontanną miłości, tryskającą z głębi serc...

Zrzuciłem jedynie szatę Swego ciała...a ponieważ uczyniłem to, nie oznacza, że Moja rola została zakończona....
Boskiego planu nikt nigdy nie pozna....Nawet ci, którzy są najbliżej Mej fizycznej formy, niczego nie wiedzą o tym, co czynię....i co uczynię...Tylko Ja świadom jestem Swej Sankalpy (Boskiej Woli)... i mogę sprawić, aby stała się prawdą...Nikt inny nie może Mi pomóc...jedynie Ja mogę przeprowadzić to, co muszę uczynić...Nie istnieje nikt, kto wiedziałby albo był świadom tego, jaki będzie Mój kolejny krok...

Z nową szatą (ciałem), którą się przyozdobię, powrócę do was z darem Atmicznej Jnany...Nawet najprostsze dusze, które nie znają dróg tego świata, otrzymają drogę do Atmicznej Błogości....

Łaska tego Awatara będzie dostępna w obfitości dla każdego i wszystkich...Praca poprzedniego Awatara będzie kontynuowana z ogromną siłą, mimo iż będę nosił złotą i czerwoną szatę...Będę kontynuował w Swej kosmicznej formie misję Mego poprzedniego ciała...
Nie jestem obecny w żadnym szczególnym czasie...ani miejscu...Mogę wejść w to, co wy nazywacie „przeszłością” i tworzyć dla niej teraźniejszość...Jeżeli chodzi o Mnie, Ja nie podróżuję w tunelach czasu...Ja jestem Powszechną Jaźnią, która może sprawić, że czas powróci do Mnie tak, jak zapragnę...kiedykolwiek zapragnę...

Gdy będę czynił to, czego wy nigdy nie dościgniecie...nigdy nie pojmiecie....macie prowadzić wasze umysły zgodnie z bezpieczeństwem prawa dharmicznego...Macie prowadzić proste życie, w którym oddany umysł zaprowadzi was, aby urzeczywistnić najwyższe prawdy...Musicie zanurzyć wasze niepotrzebne pragnienia tego świata w ogniu czystego myślenia...
Musicie wiedzieć....rozpoznać i podążać śladami obecnego Awatara każdego dnia...w każdej chwili...Stawiałem kroki miłości...nosiłem na Swych barkach ciężar Sanathana Dharma (Powszechnego prawa prawdy)...i obficie oblewałem was Moim stałym stanem Atmicznej Błogości...A teraz wasza kolej iść...Teraz wasza kolej skierować kroki tam, gdzie ślady Moich stóp zawsze pozostaną...

Nie czekajcie bezczynnie na Moj powrót...Nie porzucajcie tego, co wam pozostawiłem w Swej misji i nie bądźcie w żałobie i nie czekajcie na Mój powrót. Pamiętajcie, że jeżeli będziecie to czynili, zamkniecie dary, które wam pozostawiłem i nie będziecie w stanie przyjąć darów Atmicznej Jnany, które wam dam, gdy powrócę....Musicie żyć bieżącą chwilą...chwilą siły...Nie czekajcie na coś, co ma jeszcze nadejść....jeszcze się zdarzyć.

Żyjcie dalej, pogrążeni w Moich naukach i w Moim sposobie życia...wciąż miejcie wiarę, że szata, którą pozostawiłem, a którą nosiłem przy was....Wciąż jestem z wami...zawsze....Mój powrót do innego ciała...innej formy jest nieunikniony....Ale to nie musi skupiać waszej uwagi....Kiedy już raz wybraliście Mnie jako swego Guru...musicie przyciągnąć błogość chwil, które wy i Ja spędziliśmy jako jedno...

Wasza wiara...wasza radość...wasze oddanie...wasze poświęcenie przywiedzie Mnie znów, abym wrócił i służył wam... W pełni jestem świadom każdej części waszego istnienia...ponieważ Ja jestem wami, a wy....Mną...
Nic się nie zmieniło....nic nie może...i nic się nie zmieni...Guru, którego kochaliście tak bardzo, kochał was...bardziej niż możecie o tym wiedzieć...Guru, którego wam brak, jest z wami....bardziej niż możecie to dostrzec....Guru, którego czujecie, że zostawił was, jest bardziej z wami niż jesteście w stanie uświadomić to sobie...

Szatę, którą pozostawiłem wśród was, wrócę, aby znów ją nosić...do tego czasu jednak musicie nosić szatę wiary i cierpliwości...Musicie być odbiciem Mojej Jaźni...Musicie przebudzić się z Guru w sobie...a sztuka, w której graliśmy razem, powróci tam, gdzie szukacie Źródła i będę grał Swoim cieniem...

 

 

„Swami Przybył!”

 

Swami przybył na Ziemię po tym, gdy opuścił fizyczne ciało 24.04.2011 r. Najpierw przebywał w Aszramie Mukthi Nilayam przez trzy miesiące w formie uczuć w Suddha Sattwa (Czysta Świadomość), w siedzibie Sri Vasanthy Sai. Kontynuował dzieło związane z wprowadzeniem Sathya Yugi. Następnie udał się na Północ Indii. Oto istotny fragment książki Sri Vasanthy Sai „Swami Przybył!”:

„...Rano 6-go lipca Swami dał fotografię i wełniany kapelusz. Zdjęcie było dziwne. Wyglądało to jak gdzieś wysoko w górach, na szczycie góry, gdzie było wejście do jaskini. Obok był mniejszy szczyt, gdzie również było wejście do jaskini.

Wszyscy widzieliśmy to zdjęcie. Zapytałam Swamiego o nie w medytacji.

6 lipiec 2012 r. Medytacja popołudniowa

Vasantha: Swami, co to za zdjęcie?

Swami: Jest to Jaskinia Szimla.

Vasantha: Swami! Jaskinia Szimla? Jak wysoko ona jest?

Swami: To tu sprawowałaś pokutę i tu jestem teraz. Jaskinia wypełniła się twoimi uczuciami przez tamtych czterdzieści lat. Będę tu przez czterdzieści dni i wypełnią Mnie twoje uczucia. Przedtem przebywałem w twoim pokoju. Gdy tam byłem, forma moja wypełniła się twoimi uczuciami. W ten sam sposób teraz, aby spełnić twe pragnienie, wypełnię Siebie twoimi uczuciami, a potem wyjdę.

Koniec medytacji

Przyjrzyjmy się temu teraz. Nie jest to szczyt góry, ale bardzo stroma skała. Wejście do jaskini jest także bardzo wysoko. Kiedy Swami wyszedł z Vishwa Brahma Garbha Kottam (Świątynia Czterech Wed na terenie Mukthi Nilayam; to tu dokonuje się dzieło wprowadzenia Sathya Yugi – tłum.), był On w formie uczuć przez trzy miesiące i udał się do Haridwar. Tam, w Hridwar, Swami przebywał w formie sanyasina. A teraz udał się do Jaskini Szimla i jest tam w Swojej formie. Będzie tam przebywał przez czterdzieści dni. To tu przebywałam przez czterdzieści lat i sprawowałam pokutę. Jaskinia wypełniona została moimi uczuciami, życzeniami i pragnieniami. Gdy Swami przebywać tam będzie przez czterdzieści dni, Jego fizyczna forma wypełni się moimi uczuciami. On następnie spełni moje pragnienie i wyjdzie.

Jakie to pragnienie? Mam trzy:

1. Swami musi oświadczyć światu, kim jestem.
2. Pragnę, aby następnie obdarzył wyzwoleniem cały świat.
3. Moja fizyczna forma musi się połączyć z formą Swamiego.

Są to moje pragnienia. Aby spełnić te pragnienia, Swami będzie teraz przebywał sam, otoczony moimi uczuciami.

Kiedy to pisałam, przypomniało mi się, co napisałam w „Światłości Miliona Słońc” („Brilliance of a Million Suns”), książce z 2009 r. W książce tej piszę szczegółowo o Jaskini Szimla. Jeżeli najpierw to przeczytacie, będziecie wówczas w stanie zrozumieć czym jest Jaskinia Szimla.”
(str. 19-20)

 

* Jezus sprawował pokutę na pustyni przez 40 dni nim wrócił i podjął Swoją misję. (str. 17)

 

Polski

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer