Myśl Dnia (20 listopad):

Poprzez ścieżkę duchowej sadhany podąża się dalej i uzyskuje się wizję wszech przenikającego Uniwersalnego „Ja”. I jest to urzeczywistnienie Boga.

Jesteś tutaj

Wszechobecność Swamiego

Polski

Wszechobecność Swamiego

Modlitwy i uroczyste rytuały w Aszramie Mukthi Nilayam w październiku i listopadzie 2011 r. poświęcone były ponownemu zstąpieniu Bhagawana Śri Sathya Sai Baby na Ziemię w tej samej fizycznej formie. Nasz Ukochany Pan potwierdzał w różny sposób, że zstąpi. Uczyni to dla Śri Vasanthy Sai, Swojej Szakthi, która kształtowała Jego formę bezgraniczną Premą przez 73 lata. Swami już się ukazał w fizycznej formie kilku wielbicielom. Zwykle mówi Śri Vasancie Sai w jej stanach medytacyjnych: "Jestem tu w pełni."

Śri Vasantha Sai, Shakthi Bhagawana, działa dokładnie według Jego instrukcji, które otrzymuje w trakcie medytacji. W dniu Swoich Urodzin, w dniu 23 października 2011 r., wczesnym rankiem, po wykonaniu rytuału abishekam (mycie sandałów Bhagawana), nałożyła Ona nową Mangala Sutrę - Mangalę Sziwy i Parvathi, aby umożliwić Bhagawanowi Śri Sathya Sai zstąpienie na Ziemię w tej samej fizycznej formie. Vishwa Brahma Garbha Kottam (Świątynia Czterech Wed) była udekorowana pięknymi kwiatami, jak na ceremonię zaślubin. Woń kwiatów lotosu i jaśminu wypełniała przestrzeń. Śri Vasantha Amma wyglądała pięknie w żółtym sari, ozdobionym haftami w kwiaty.

 

 

Śri Vasantha Sai pogrążona była w błogości, gdy znalazła pierścień od Śri Sathya Sai - Jego prezent urodzinowy. Na pierścieniu był portret Swamiego, a na jego obrączce znajdowało się dziesięć małych otworów, które wskazują, że Swami jest ucieleśnieniem dziesięciu Awatarów.

Nałożenie nowej Mangala Sutry przez Śri Vasanthę Sai w dniu Jej Urodzin było uroczystością rodzinną. Bardzo nieliczni wielbiciele z zagranicy pobłogosławieni zostali możliwością uczestniczenia w niej.

Swami i Amma zaprosili na uroczyste rytuały wielbicieli, którzy byli bardzo blisko Pana Kryszny. Małżeństwo z Puttaparthi, które było rodzicami Radhy za czasów Pana Kryszny, uczestniczyło w jagniach. Dr B. ze Szpitala Superspecjalistycznego Śri Sathya Sai Baby w Puttparthi, który był posłańcem Pana Kryszny, przybył z żoną i synem - jednym z boskich dzieci. Obecne były również gopiki i gopasy oraz inne istoty z niebiańskich sfer.

W dniu Urodzin Śri Vasanthy Sai Fred opowiedział o trzech kroplach krwi, które ukazały się kilka tygodni wcześniej na podłodze w jego pokoju w Aszramie Mukthi Nilayam. Był bardzo zdziwiony, gdy je zobaczył i ...zmył je mopem. Później Śri Vasantha Sai wyjaśniła, że krople krwi zostały zmaterializowane przez Swamiego jako dowód na to, że zejdzie On w fizycznej formie. Identyczne krople krwi zauważono przed drzwiami pokoju Śri Vasanthy Sai kilka dni po Jej urodzinach. Zrobiono zdjęcia, aby mieć dowód.

Swami manifestował Swoją wszechobecność na różne sposoby, dając radość i błogość Swojej ukochanej Shakthi, Śri Vasancie Sai, jak również aszramitom i wielbicielom. Dobrą wiadomością jest to, że dosyć często uśmiech ukazywał się na pięknej twarzy Śri Vasanthy Sai. Z radością dzieliła się Ona ze wszystkimi tym, co było w Boskiej Poczcie. Były to listy, zaproszenia, wiersze, zdjęcia, klejnoty oraz inne wartościowe podarki, zmaterializowane dla Niej przez Swamiego.

Rankiem, w dniu 26 października 2011 r. , Thiru (wielbicielka z Australii) przyniosła najradośniejszą wiadomość do pokoju pudży. Otrzymała ona telefon z Sydney: dr Vrithi (gopas ukochanego Pana Kryszny) ujrzał Swamiego w fizycznej formie w trakcie bhadżanów w dniu 25. października 2011 r. Swami stał przy Swoim fotelu. Ubrany był w białą szatę. Wiadomość ta napełniła błogością Śri Vasanthę Sai oraz nas wszystkich.

W dniu 1-go listopada 2011 r. Swami zmaterializował dla Śri Vasanthy Sai białą, pięknie haftowaną chusteczkę. Gdy sfotografowano chusteczkę, można było zobaczyć na zdjęciu dwoje dużych oczu. Oznacza to, że Swami strzeże nas jako Boski Pasterz. W trakcie wieczornego satsangu Amma wyjaśniła głębokie znaczenie haftów na chusteczce. Niektóre hafty symbolizują 19 cech Radhy, inne są symbolem cech Boga.

Tamtego wieczoru nigdy nie da się zapomnieć. Twarz Ammy promieniała błogością i radością. Chciała, aby niektórzy wielbiciele odgadli, co nowego ukazało się na Niej. Nie trudno było zauważyć, że coś świeci na Jej bindu (trzecim oku). Była to urocza naklejka: portret Swamiego z uniesionymi, błogosławiącymi dłońmi. Można było dostrzec autentyczną, świecącą aureolę nad Jego głową.

Śri Vasantha Amma pokazała nam również ładną bransoletkę, wykonaną z nici żółtych i pomarańczowych, zmaterializowaną przez Swamiego. Po środku znajdował się lingam, na którym namalowany był kwiat pariatha. Na bransoletce były też kwiaty lotosu.

Dni od 5-go do 10-go listopada poświęcone były uroczystym jagniom. które wykonywali kapłani z Madurai. Otwarto także nową świątynię Ganeszy. Na uroczystości otwarcia świątyni Pana Ganeszy przybyła również miejscowa ludność.

 

 

Rytuał Ognia Chandi Homa miał niezwykłą moc i uroczysty charakter. Chandi jest niezłomną i potężną boginią. Jest ona ucieleśnieniem Shakthi. Jest ona pierwotną energią, odpowiedzialną za stworzenie, podtrzymywanie i unicestwienie uniwersum. Bogini Chandi użyła wszelkich mocy, aby ściągnąć Bhagawana Śri Sathya Sai Babę na Ziemię w tej samej fizycznej formie. We wszystkich rytuałach Świętego Ognia uczestniczyła Śri Vasantha Sai. Zawsze towarzyszył jej SV i razem z kapłanami wykonywała Ona rytuał ostatniej ofiary.

 

 

Wszelkie śpiewy Wed i modlitwy płynęły z głębi serca. Swami pobłogosławił rytuały. Niektórzy ujrzeli Pana Wishnu w Świętym Ogniu. Któregoś dnia duchowni pogrążeni byli w różu w trakcie modlitw. Była to cudowna lila, jaką utrwalił aparat niniejszego narzędzia Swamiego, piszącego te słowa, pokazująca, że kapłani pogrążeni byli w Premie.

 

 

W trakcie tamtejszych, uroczystych dni Swami ukazał się w fizycznej formie w Aszramie Mukthi Nilayam, w pokoju Ramachandrana, gopasa Pana Kryszny.

Oto opowieść Ramachandrana: Wielbicielka z Chennai, która nazywa się Shakthi, miała wizję krótko przed Urodzinami Śri Vasanthy Sai. W trakcie wizji Swami powiedział jej, aby pojechała do Aszramu Mukthi Nilayam. Kiedy weszła ona do świątyni Vishwa Brahma Garbha Kottam. ujrzała różową aureolę nad głową Śri Vasanthy Sai. Zobaczyła też Garudę z różową obwódką na szyi, fruwającego nad Mukthi Stupi.

Wielbicielka z Chennai medytowała w pokoju Ramachandrana. Siedząc na łóżku, Shakthi z Chennai nagle ujrzała Swamiego, który pojawił się na pobliskim krześle...Gdy Swami znikł, mnóstwo vibhuthi utworzyło się na krześle, gdzie siedział. Książki na półce obficie obsypane zostały vibhuthi . Shakthi była zdziwiona, gdy zauważyła, że klucz do pokoju ze zdjęciem Śri Vasanthy Sai nagle znalazł się na półce z książkami, obok pudełka z podobizną Pana Kryszny. Klucz był również obsypany vibhuthi, które sypało się z fletu Pana Kryszny...Wielbicielka pamiętała, że zostawiła klucz na łóżku. Jednakże klucz leżał na półce z książkami.

 

 

Swami obficie uraczył łaskami wielu wielbicieli. Karthik, który publikuje w internecie "Prema Vahini", pobłogosławiony został nowym rozdziałem "Podróż ze Swamim", który w cudowny sposób został "wsunięty" do najnowszej edycji wspomnianego czasopisma duchowego.

Dusza indywidualna, która pisze niniejsze słowa, została pobłogosławiona rozlicznymi łaskami. Swami zmaterializował paczuszki vibhuthi, które zostały znalezione w portmonetce i w torebce, gdzie był aparat fotograficzny. W jednej paczuszce prócz vibhuthi znajdował się płatek różowego kwiatka. Mały różowy kwiatek został zmaterializowany na sandałku w pokoju, w którym nie mieszkał nikt inny i który stale był zamknięty na klucz. Amar powiedział, że Vasanthamma zwykle obsypuje takimi kwiatami peetam u stóp Swamiego w Sanctum Sanctorum w świątyni Vishwa Brahma Garbha Kottam. Niektóre fotografie, wykonane aparatem niniejszej duszy indywidualnej nasączone są różem (Premą). Kawałek płótna, jaki otrzymała jako prezent od kapłana z Madurai na zakończenie rytuałów, ma ten sam kolor...

 

 

Swami jest również w pełni obecny w Prashanthi Nilayam. Żadne słowa nie są w stanie opisać, jak On uraczył Swą bezgraniczną Premą i łaską wszystkich wielbicieli, szczególnie w trakcie obchodów Jego 86. Urodzin. Wszyscy wielbiciele pogrążeni byli w szczęściu, radości i błogości. Rozdawano prasad wszystkim przez wiele kolejnych dni. Wystąpili najwspanialsi muzycy i wokaliści. Swami ukazał się na telebimach na huśtawce...w Sai Kulwant Hall. Początkowo wszyscy byli niemal przekonani, że zstąpił On na Ziemię po raz drugi...

Spotkanie Padmy, gopiki Pana Kryszny z Puttaparthi, przez duszę indywidualną piszącą te słowa, było cudowna lilą. W trakcie pobytu w Sai Kulwant Hall, siedząc obok niniejszej duszy indywidualnej, Padma otrzymała duży kawałek słomki, który przybył "znikąd". Słomka miała kształt litery "L" (Love) i "V" (Vasantha). Taki był początek cudownego związku w trakcie pobytu w Puttaparthi. Spędziłyśmy błogie dni razem, rozmawiając o lilach Swamiego i o Jego ukochanej Śri Vasancie Sai. Padma spotkała Śri Vasanthę Sai w Whitefield, Brindawan.
Wielu, bardzo wielu wielbicieli wierzy, że Swami wkrótce wróci. Opowieści o Jego ukazaniu się w fizycznej formie rozprzestrzeniają się jak pożar. Jednakże są również opinie niektórych oddanych wielbicieli, podważających słowa Śri Vasanthy Sai, dotyczące ponownego zstąpienia Swamiego w tej samej fizycznej formie.

W trakcie ostatniego darszanu naprzeciwko Mahasamadhi, niniejsze narzędzie Swamiego, piszące te słowa, pobłogosławione zostało miejscem w pierwszym rzędzie. Wielbicielka, która siedziała przed nią, nagle odwróciła się i dała zdjęcie Swamiego, na którym ubrany jest on w białą szatę. Pod obrazkiem były cudowne słowa Swamiego: "Ciało jest domem, który ci wynajęto. Właścicielem jest Bóg. Żyj długo zgodnie z wolą Boga, dziękując Jemu i płacąc Jemu czynsz Wiary i Oddania."
Oto w jaki sposób Swami potwierdza, że słowa Śri Vasanthy Sai przekazują prawdziwe przesłania Boga.

Na odwrocie obrazka był kalendarz na rok 2012. Naprzeciwko miejsca, gdzie siedziała niniejsza dusza indywidualna w Sai Kulwant Hall, można było ujrzeć ogromną literę "V".

Swami powiedział "do widzenia" w piękny, Boski sposób. Taksówka, która zabrała niniejszą duszę indywidualną na lotnisko w Bengaluru, przybyła w chwili, gdy wyniesiono bagaże. Pojazd ukazał się prawie pół godziny wcześniej, jednak dokładnie w chwili, gdy był potrzebny. Kierowca miał na imię Narayana i był bardzo uprzejmy...

Nie ma słów, które byłyby w stanie wyrazić wdzięczność naszemu Ukochanemu Bhagawanowi Śri Sathya Sai Babie i Jego Shakthi za Ich niezmierną łaskę i Premę w trakcie cudownych dni w aszramach Mukthi Nilayam i Prashanthi Nilayam. Cudowny "indywidualny romans" ze Swamim i Vasnathammą zostanie utrwalony na wieki. Łzy wdzięczności, miłości i błogości spływają po policzkach...

OM JAY SAI RAM! OM ŚRI SAI VASANTHA SAIESAIYA NAMAHA!

 

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer